Psychologia uzależnień, współuzależnienie i DDA

Siły i wiary w siebie poszukiwałam zawsze gdzieś poza sobą, a one pochodzą z mojego wnętrza. Cały czas są we mnie.
– Anna Freud

Czym jest uzależnienie?

Uzależnienie staje się coraz bardziej powszechnym zjawiskiem. Szacuje się, że w Polsce ponad 100 tys osób boryka się z problemem uzależnienia. Czym w ogóle jest uzależnienie? Uzależnienie jest określane jako silna, nabyta potrzeba wykonywania jakiejś czynności lub zażywania jakiejś substancji.

Jeżeli w ciągu roku pojawiły się trzy z siedmiu wymienionych niżej kryteriów, wówczas najprawdopodobniej mamy do czynienia z uzależnieniem:

  • Upośledzona zdolność kontrolowania zażywania substancji (trudności w unikaniu rozpoczęcia, zakończenia lub kontrolowania zażywania do wcześniej założonego poziomu).
  • Występowanie objawów abstynencyjnych po odstawieniu substancji.
  • Zażywanie substancji w celu uniknięcia lub złagodzenia zespołu odstawienia z subiektywnym poczuciem skuteczności takiego działania.
  • Zmiana tolerancji na zażywaną substancję.
  • Postępujące zaniedbywanie alternatywnych do zażywania przyjemności, zachowań, zainteresowań.
  • Koncentracja życia wokół zażywania lub zdobywania substancji. Zawężenie repertuaru zachowań do 1-2 wzorców.
  • Zażywanie substancji pomimo wiedzy o szkodliwości dla zdrowia.

Uzależniamy się jednak nie tylko od substancji psychoaktywnych. Nałogiem mogą stać się również zachowania. W tym przypadku pojawiają się uporczywie powtarzane czynności kontynuowane pomimo szkód, które wywołują. Próby, często nieskuteczne, zaprzestania ich wykonywania prowadzą do wystąpienie przykrych stanów psychicznych, a nawet dolegliwości fizycznych (objawy odstawienia).

Warto także mieć na uwadze, że nie każde używanie substancji spełnia kryteria uzależnienia, a jednak osoba używająca i/lub otoczenie zaczyna odczuwać negatywne skutki związane z używaniem danej substancji (lub praktykowaniem danej czynności). Możemy wówczas mówić o używaniu szkodliwym. Używanie szkodliwe oznacza takie używanie substancji, które wystawia na szwank zarówno zdrowie fizyczne, jak psychiczne, ale nie nosi cech uzależnienia

Jeżeli zdiagnozowałeś u siebie któreś z cech funkcjonowania wymienionych powyżej lub czujesz się zaniepokojony sposobem używania substancji lub powtarzaniem pewnych zachowań (np. grania czy korzystania z Internetu) – pomożemy Ci właściwie zdiagnozować ewentualne objawy uzależnienia lub używania szkodliwego. Prawidłowa diagnoza jest pierwszym i bardzo ważnym etapem na drodze dalszych zmian.

W naszej poradni rozumiemy uzależnienie jako problem wieloaspektowy – naruszający wiele obszarów życia osoby używającej (funkcjonowanie fizyczne, psychiczne, duchowe, społeczne) ale również będący efektem wielu różnych doświadczeń i przeżyć. Jesteśmy zwolennikami zindywidualizowanego podejścia do każdego klienta. Skupiamy się na dobrej relacji z klientem oraz wypracowaniu odpowiedniej motywacji do zmiany. Przy czym definicja zmiany również podlega uzgodnieniu w procesie współpracy. Każdy kolejny etap pracy jest uzgadniany z klientem, a cały proces terapii odbywa się w atmosferze życzliwości i szacunku do drugiego człowieka.

Uzależnienie od alkoholu zaczyna się często niezauważenie. W miarę upływu czasu chęć sięgnięcia po kieliszek staje się coraz silniejsza, do momentu, w którym trudno jest kontrolować ilość czy też porę spożywania alkoholu. Trudność z brakiem kontroli wypijanego alkoholu jest zasadnicza, gdyż stanowi podstawę do zdiagnozowania choroby alkoholowej.

W latach 60-tych ubiegłego wieku E.M. Jellinek przedstawił koncepcję faz rozwoju choroby alkoholowej. Są to:

  • Faza wstępna prealkoholowa, zaczyna się od konwencjonalnego stylu picia (tzw. „towarzyskiego”). Człowiek odkrywa, że picie alkoholu nie tylko daje przyjemne doznania, ale także łagodzi przykre stany emocjonalne. Powoi wzrasta tolerancja na alkohol.
  • Faza ostrzegawcza zaczyna się w momencie pojawienia się luk pamięciowych;
  • Faza krytyczna rozpoczyna się od utraty kontroli nad piciem.
  • Faza przewlekła zaczyna się wraz z wystąpieniem wielodniowych ciągów.

Jakiekolwiek oddziaływanie terapeutyczne musi być poprzedzone prawidłowym rozpoznaniem uzależnienia czyli diagnozą. Celem diagnozy jest, oprócz ustalenia aktualnej kondycji fizycznej i psychicznej osoby używającej, ustalenie odpowiedniego rodzaju leczenia. W naszej poradni oferujemy nie tylko indywidualną terapię uzależnień ale także pomoc przy wyborze właściwego miejsca i sposobu leczenia

Uzależnienie od narkotyków to stwarza często poważne zagrożenie dla zdrowia oraz życia osoby uzależnionej. Siła uzależnienia zależy od kilku czynników, m.in. , jak rodzaju przyjmowanej substancji, czasu zażywania narkotyku, a także indywidualnych cech osoby.

Uzależnienie od narkotyków, tak jak uzależnienie od każdej innej substancji, jest chorobą postępującą, mogącą doprowadzić do śmierci osoby uzależnionej. Jednak osoby zażywające narkotyki często niezdolne są do refleksji nad konsekwencjami swoich działań i w związku z tym trudno jest im uświadomić sobie zagrożenia wynikające z sposobu życia.

Często w przypadku uzależnienia od narkotyków konieczne jest leczenie stacjonarne. Nie jest to jednak regułą, a najważniejsze jest wykonanie pierwszego kroku. Wspólnie możemy rozważyć czy aktualne zażywanie substancji nosi znamiona uzależnienia, czy możliwe jest zredukowanie dawek czy też całkowita abstynencja? W miarę wprowadzania zmian w swoim życiu będziemy się przyglądać procesowi trzeźwienia, trudnościom, z którymi boryka się osoba trzeźwiejąca. Pracujemy również nad wizją trzeźwego życia oraz wsparciem w realizacji postawionych celów.

Leczenie uzależnienia od hazardu nie różni się zasadniczo od leczenia innych uzależnień. Mogłoby się wydawać, że jest to mniej groźny rodzaj uzależnienia – przecież osoba grająca nie musi zażywać substancji, nie uzależnia się fizycznie. Jest to jednak mylne rozumowanie. Osoba grająca nałogowo ponosi straty, cierpi z powodu swojego zachowania, ale nie może przestać grać negatywnych konsekwencji, które doświadcza. Osoba uzależniona zaprzestaje innych aktywności z wyjątkiem hazardu, pochłonięta jest całkowicie myśleniem o graniu i sposobach na zdobycie pieniędzy umożliwiających dalsze granie. Możemy mówić o 4 fazach rozwoju uzależnienia od hazardu:

  • Faza zwycięstw: okazjonalne granie i fantazjowanie o wielkich wygranych. Osoba grająca przecenia swój wpływ na gry, które przecież są losowe. Rzeczywista wygrana powoduje silne pobudzenie u gracza i chęć dalszego grania. Co ciekawe, u hazardzisty, mózg reaguje podobnie na sygnał o wygranej jak i przegranej. W jednym i drugim przypadku następuje silne pobudzenie i pragnienie gry. Uzależnienie od hazardu wpływa zatem również bezpośrednio na pracę mózgu.
  • Faza strat: im więcej osoba uzależniona gra, tym częściej przegrywa. Podejmowane próby „odegrania się” prowadzą do dalszych strat i konieczności zapożyczania się.
  • Faza desperacji: jest to faza w której hazardzista jest w niekończącej się spirali zadłużania, próby odegrania się i przerażenia, związanego z dalszymi stratami. Nie jest jednak w stanie zaprzestać grania. Jest to często również moment, w którym osoba uzależniona traci wszystko co było dotychczas dla niej ważne – rodzinę, przyjaciół, pracę.
  • Faza utraty nadziei: ciągłe napięcie, lęk, narastająca beznadzieja, czasem również depresja. Faza ta może się zakończyć się na 3 sposoby. Hazardzista może trafić do więzienia za długi, niektórzy widzą jedyne wyjście w próbie samobójczej, ale może być to również moment podjęcia decyzji o zmianie o rozpoczęciu leczenia.

W miarę rozpowszechniania się dostępu do komputerów i Internetu, wzrasta również odsetek osób używających media w sposób niewłaściwy. Uzależnienie od komputera i Internetu jest zaburzeniem behawioralnym i dotyka coraz większą liczbę osób.

Tak jak w przypadku pozostałych uzależnień, tak i w przypadku uzależnienia od Internetu/komputera kluczową kwestia jest utrata kontroli. Świat wirtualny, który w założeniu miał służyć jako pomoc, stanowić źródło przyjemności, relaksu, z czasem zaczyna pochłaniać coraz więcej uwagi osoby uzależnionej. Coraz więcej myśli pochłania świat wirtualny, a osoba uzależniona powoli zaczyna wycofywać się z realnego życia. Rozwija się u niej zależność psychologiczna, czyli uzależnienie stanów psychicznych których źródłem jest komputer. Może występować także silne rozdrażnienie, napady złości w sytuacji, gdy osoba uzależniona nie może poświęcić komputerowi tyle czasu ile by chciała. Z czasem dochodzi do całkowitego zastąpienia realnego życia życiem w sieci. Osoby uzależnione często zaniedbują relacje z bliskimi, obowiązki, ale także własne potrzeby – „zapominają” o jedzeniu, piciu, podstawowej higienie…

Podobnie jak w przypadku pozostałych uzależnień, tak i w tym przypadku niezwykle istotna jest właściwa diagnoza problemowego zachowania. Następnie możemy wspólnie przeanalizować konsekwencje takiego sposobu użytkowania komputera czy Internetu i wprowadzać odpowiednie zmiany.

W momencie gdy w najbliższym otoczeniu pojawia się problem uzależnienia, całość uwagi skupia się najczęściej na osobie uzależnionej i nakłonieniu jej do leczenia. Często umyka uwadze to, co się dzieje z rodziną osoby uzależnionej.

Mówimy, że uzależnienie wpływa na wszystkie obszary życia – niestety nie tylko osoby uzależnionej ale także osób będących blisko niej. Życie z osobą uzależnioną oznacza ciągłe życie w napięciu. Z jednej strony napięcie i stres jest wynikiem samego działania osoby uzależnionej. Może pojawiać się agresja fizyczna bądź werbalna, nieprzewidywalność zachowań, nieakceptowane, zawstydzające zachowania. Napięcie wynika również z faktu, że osoba uzależniona „wypada” z roli rodzinnej. Przestaje się wywiązywać z obowiązków ojca/matki/syna/córki. W związku z tym pozostałe osoby w rodzinie muszą przejąć jej zadania żeby rodzina mogła dalej funkcjonować.

Życie z osobą uzależnioną to także życie w ciągłej niepewności – „czy wróci i będzie pijany?” „czy będzie agresywny?” ”czy odbierze dzieci z przedszkola, czy zapomni?” „czy będziemy mieli za co zapłacić rachunki czy znowu wszystko przegra?”. Trzeba być w ciągłej gotowości na odparcie ataku, szybką reakcję na piętrzące się trudności.

Jak widać na postawie tego krótkiego opisu, życie z osobą uzależnioną jest niezwykle trudne i wyczerpujące. Nic dziwnego, że odbija się ono na zdrowiu psychicznym pozostałych członków rodziny, skutkując nie rzadko syndromem zwanym współuzależnieniem.

Współuzależnienie rozumiemy jako odpowiedź na niezdrową sytuację jaką jest życie z osobą uzależnioną. Najbliżsi dostosowują się tak jak potrafią do zaistniałych warunków żeby przetrwać i żeby przetrwać mogła rodzina.

Współuzależnienie opiera się na dwóch podstawowych filarach: nadodpowiedzialności i nadkontroli. Osoba współuzależniona czuje się odpowiedzialna za osobę uzależnioną i jej funkcjonowanie (zadzwoni do szefa i przeprosi za nieobecność alkoholika, spłaci dług hazardzisty). Ma również poczucie, że jak nie będzie sprawowała kontroli nad każdym ruchem osoby uzależnionej, wszystko wymknie jej się spod kontroli i „rozsypie”. Więc przeszukuje mieszkanie w poszukiwaniu ukrytych butelek, sprawdza wyciągi z konta, śledzi w drodze do pracy…

Im bardziej świat osoby współuzależnionej zaczyna drążyć wokół uzależnienia, tym mniej miejsca jest dla niej samej – dla jej uczuć, pragnień, potrzeb. Warto pamiętać, że gdy jedna osoba choruje, choruje cały system rodzinny. Nie tylko osoba uzależniona potrzebuje pomocy – najbliżsi również potrzebują wsparcia i fachowej pomocy.

Ceny:

Sesja konsultacyjna – 150 PLN / 60 min

Płatność: gotówka / karta

Co raz częściej usłyszeć można o terapii psychologicznej dla DDA. Można się zastanowić dla kogo właściwie taka pomoc terapeutyczna byłaby wskazana?

Powszechnie uważa się, że dzieciństwo to najpiękniejszy okres w życiu człowieka. Czas sielanki i zabawy, kiedy to mały człowiek uczy się pod troskliwym okiem kochających rodziców, jak wygląda świat. Co więcej ma zapewnione poczucie bezpieczeństwa i ciepła ze strony otaczającego go środowiska. Jednak czy taki piękny obraz rodziny jest regułą? Niestety, nie każdy dorosły człowiek może podpisać się pod powyższym stwierdzeniem. Dla wielu ludzi czas dzieciństwa staje się bolesnym, często niezrozumianym okresem, który na zawsze zapisze się w ich psychice, jako niezagojona, bolesna rana. Takie poczucie bardzo często towarzyszy osobom, których rodzice byli alkoholikami. Jakże trudne musi być wkraczanie w dorosłe życie z tak ogromnym bagażem doświadczeń. Takie osoby często mają poważne problemy z budowaniem szczęścia w dorosłym życiu. Dla Dorosłego Dziecka Alkoholika (DDA) szczęście może być pojęciem bardzo abstrakcyjnym, gdyż zadowolenie, satysfakcja, czy nawet radość mogą być dla niego trudne do osiągnięcia. Warto zaznaczyć, iż problem dotykający osób będących DDA jest bardzo złożony i spotyka się z nim naprawdę wielu ludzi.

Dorosłe Dzieci Alkoholików (DDA) to takie osoby, które w okresie swojego dzieciństwa i dorastania doświadczały wielu trudnych i traumatycznych zdarzeń w swoich domach rodzinnych. Często skala bólu i cierpienia przekraczała ich możliwości radzenia sobie. W wyniku tego jako dzieci odczuwały stałe napięcie, lęk, a przede wszystkim brak poczucia bezpieczeństwa. Osoby będące DDA wychowały się w rodzinach dysfunkcyjnych, czyli takich w których podział ról poszczególnych członków rodziny jest zaburzony, a granice w systemie rodzinnym są zbyt rozmyte lub zbyt sztywne –  rodzic nie gwarantuje dziecku odpowiedniej opieki, poczucia bezpieczeństwa i wsparcia. Ponad to, w takich rodzinach bardzo często dochodzi do różnego rodzaju nadużyć oraz przemocy fizycznej i psychicznej, czasem także seksualnej.

Jednym z podstawowych problemów jest fakt, iż bardzo dużo ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że mogą być DDA. Wiąże się to z tym, że mimo iż temat rodzin alkoholowych w coraz mniejszym stopniu jest tematem objętym tabu społecznym, to nadal częściej mówi się o samych alkoholikach, często zapominając o tym, że kwestia ta dotyka całej rodziny, a nie tylko osoby uzależnionej. I właśnie w tym miejscu warto powiedzieć, że pierwszym krokiem w kierunku normalnego funkcjonowania psychicznego jest staniecie w prawdzie z tym, że problem w ogóle istnieje. Jest to tak istotne, ponieważ wielu ludzi wypiera lub zaprzecza myśli, że mogą potrzebować pomocy, nawet w momencie kiedy stwierdzają, że nie potrafią sobie w życiu poradzić i są bardzo nieszczęśliwi. Oczywiście można przypuszczać, że taka osoba może unikać myśli o przykrych doświadczeniach z dzieciństwa i po prostu odczuwać lęk przed skonfrontowaniem się ze swoimi przeżyciami.

Problem dorastania u boku rodzica – alkoholika nie jest kwestią jednostkową. Sytuacja ta dotyka bardzo wielu ludzi na całym świecie. Jako, że będąc dzieckiem nie mamy zbyt dużego wpływu na zachowanie naszych rodziców, nielogiczne byłoby pytanie, jak nie zostać DDA? Warto jednak zastanowić się nad inną kwestią, jak można wyjść z cienia uzależnionego rodzica? Co można zrobić, żeby zrozumieć samego siebie w kontekście swojego trudnego dzieciństwa?

Terapia psychologiczna DDA stwarza możliwość skonfrontowania się z własnymi emocjami i przekonaniami. Zrozumienie siebie i swojego problemu jest podstawą normalnego funkcjonowania. Terapia DDA skupia się także na pracy nad aktualnym funkcjonowaniem w dorosłym życiu.

Koszt konsultacji / terapii DDA

150PLN / 50 min