KOBIETO, ŻONO, MATKO – Zrób sobie prezent na święta i zadbaj o siebie.

Przygotowania do świąt zaczęłaś już pod koniec listopada. Planujesz, kupujesz prezenty, składniki na dania świąteczne, pieczesz, sprzątasz, myjesz okna itd. W końcu w wigilię padasz ze zmęczenia, nic Cię nie cieszy i chętnie zaległabyś na kanapie pod kocem z kubkiem ciepłej herbaty. Niestety nic z tego, bo jak co roku, zaprosiłaś całą rodzinę: teściów, ciotki, wujków, dziadków itd. I jak zwykle to, Ty przygotowywałaś całą wigilię a inni przyszli na „gotowe”. Przed świętami, obiecywałaś sobie, że w tym roku, już na pewno, nie urządzisz kolacji wigilijnej, ale jakoś wszyscy nalegali i w końcu uległaś. Nie powiedziałaś „Nie” i zgodziłaś się kolejny raz robienie świąt. I jak co roku, znowu, zabrakło Ci czasu, aby zatroszczyć się o siebie samą. Jak zatem, utrzymać równowagę w te przedświąteczne dni i jak cieszyć się świętami?

1. Sporządź listę zadań

Weź wartę i napisz, co masz zrobić przed świętami. Dokładnie rozpisz wszystkie zadania. Wciągnij w sporządzanie listy, całą rodzinę. Usiądźcie wieczorem i wspólnie opracujcie, co jeszcze trzeba zrobić do świąt. Tym sposobem pozbędziesz się wiecznego myślenia za innych a i rodzina będzie bardziej zgrana, kiedy razem będzie sobie pomagać. Następnie podzielcie obowiązki i niech każdy, zobowiąże się do wykonania danego zadania.

2. Podziel obowiązki

Ze wszystkim biegasz sama i sama wszystko załatwiasz. Najwyższy czas z tym skończyć.

Poproś o innych o pomoc. Niech mama zrobi rybę w galarecie, teściowa pierogi, a ciocia Krysia makowca. Jeśli razem z mężem i dziećmi opracowaliście listę zadań, to niech teraz każdy z was, zajmie się swoją częścią pracy. Mąż umyje okna, dzieci wysprzątają swój pokój a Ty zaczniesz piec pierniczki. Uważasz, że taki podział obowiązków nie jest realny? Spróbuj i wprowadź go w życie, właśnie teraz. Na spokojnie, ale stanowczo egzekwuj wykonanie zadań. Zabaw się w szefa, który kieruje pracą zespołową.

3. W pracy powiedz „STOP”

Naucz się mówić „Nie” i nie pozwól, by znowu koledzy, szefowie scedowali na Ciebie obowiązki przedświąteczne w firmie. Skoro do tej pory, to Ty zawsze, piekłaś ciasta i robiłaś śledzia w śmietanie, na wigilię firmą oraz przystrajałaś biuro, teraz powiedz „Nie”. Niech ktoś inny, wykaże się inicjatywą i przejmie Twoje obowiązki! Nie ma bowiem, nic gorszego, niż pokazywanie innym, że tylko Ty jesteś odpowiedzialna za udane świętą w pracy i jak Ty się tego, nie podejmiesz, to nikt, nic nie zrobi. Uwierz, że jeśli odmówisz i nie będziesz się angażować, to inni zjadą sposób, by urządzić wigilię. Może zamówią dania w restauracji, złożą się na firmową choinkę a Ty w tym czasie, nareszcie odpoczniesz!

4. Przestań się krytykować.

Bardzo często sama siebie krytykujesz i mówisz sobie niemiłe rzeczy” „Jestem do niczego”, „Jak zwykle o czymś zapomnę”, „To moja wina, że te święta nie będą udane”. Takie ciągłe samooskarżanie się, przynosi Ci tylko ból. Zamiast więc siebie krytykować, zrób sobie prezent w postaci pochwał samej siebie. Zacznij mówić sobie miłe słowa: „Jestem naprawdę fajną babką”, „Jak nie zdążę ze wszystkim, to nic się nie stanie”. Zamiast skupiać się na niedociągnięciach i błędach, powiedz sobie: „Wystarczająco dobry jest ten sernik, nie ma sensu robić go doskonale”. Tym sposobem zyskasz czas dla siebie, a nie stracisz go, na bezsensownych poprawkach każdej potrawy i udowadnianiu wszystkim, że jesteś perfekcyjną Panią domu.

Za każdym razem, kiedy złapiesz się na jakiej niemiłej myśli wobec siebie, powiedz sobie: „Stop, od dzisiaj siebie chwalę” a kiedy piernik okaże się twardy jak kamień lub makowiec zamieni się w zakalec, powiedz sobie: „Jestem tylko człowiekiem, ma prawo mi się coś nie udać!” i kup w sklepie gotowe ciasta. Może to brzmi nieco dziwnie dla Ciebie, ale musisz nauczyć się, że nikt nie jest doskonały, Ciebie nie wyłączając i że dotąd zbyt surowo osądzałaś siebie.

5. Zaplanuj czas dla siebie

W przygotowaniach przedświątecznych znajdź czas tylko i wyłącznie dla siebie. Zorganizuj sobie czas na odpoczynek typu: aromatyczna kąpiel ze świecami, dobra lektura pod kocem, z kubkiem gorącej czekolady itd. Jeśli w domu, nie możesz się dostatecznie odprężyć, to zapisz się do kosmetyczki na czekoladowym okład na całe ciało, wybierz się na relaksujący masaż lub jak wolisz, idź do fryzjera i zaskocz wszystkich nową fryzurą. Zamiast rutynowego przygotowywania całego domu do świąt, zadbaj najpierw o siebie. Bo wytworna kolacja wigilijna i wypucowane mieszkanie, to nie wszystko. Utrudzona, znowu nie będziesz cieszyć się ze świąt, a i mąż bardziej doceni bardziej, zadbaną żonę niż padającą ze zmęczenia kobietę, która znowu narzeka.

Masz wiec szanse na zmianę swojego sposobu postępowania w te święta, ale tylko Ty zdecydujesz czy chcesz to zrobić. Bo jak mówi powiedzenie „ Jeżeli zawsze będziesz robić to, co zawsze robisz, zyskasz to, co zawsze zyskujesz”. A zatem, pierwszy krok zależy tylko od Ciebie!

Izabela Kielczyk