12 najlepszych na pozbycie sie jesiennej chandry

Chłód, ziąb, krótkie i ciemne dni. Cały świat staje się szary i nieprzyjazny. Przyroda powoli przygotowuje się do zimowego snu. Wraz z jesienną pluchą za oknem i spadającymi liśćmi z drzew coraz częściej słyszę od koleżanek, współpracownic, klientek „ nic mi się nie che”, ”jestem ospała” „mam ochotę spać przez cały dzień”, „nie mam energii”, „najchętniej zaszyłabym się pod kocem z ciepłą herbata” itd.

Za nasz gorszy nastrój jesienią odpowiada przede wszystkim niedobór światła słonecznego. Słońce świeci w październiku dwa razy słabiej niż wiosną i aż 100 razy słabiej niż latem. Kiedy mniej światła dociera do naszego oka, nasz organizm produkuje więcej hormonu melatoniny, który powoduje senność, ospałość i apatię. Szczególnie wrażliwe na wahania poziomu melatoniny są kobiety pomiędzy 20stym a 40stym rokiem życia. Jednocześnie w jesienne dni spada produkcja hormonu serotoniny, który odpowiedzialny jest za nasz dobry nastrój.

Jesienna chandra to z psychologicznego punktu wiedzenia, nie depresja ale SAD- Seasonal Affective Disorder, czyli sezonowe zaburzenia nastroju. Powraca ono co rok podczas jesiennych i zimowych miesięcy. Niektórzy z nas zaczynają odczuwać skutki braku światła już we wrześniu a inni dopiero w listopadzie. Osoby dotknięte SAD potrzebują dużej ilości snu, trudno im się rano obudzić, mają mniej energii i chęci do pracy.

Z punktu widzenia psychologii jesienna chandra jest także reakcją na uczucie straty. Wraz z nadejściem jesiennych dni tracimy lato, a z nim ciepło, słońce, zielone drzewa, bezchmurne niebo, znika także charakterystyczne dla wakacji uczucie beztroski i zabawy. Tracimy też pewne rodzaje aktywności na świeżym powietrzu i rzadziej udzielamy się towarzysko. Jeśli w zeszłym roku dopadła cię jesienna chandra to jest duże prawdopodobieństwo, że dopadnie Cię również w tym roku. Jednak z zaburzeniem nastoju można poradzić sobie samemu.

Oto porady jak polubić jesienną zadumę oraz jak sobie poradzić ze smutkami.

1. Nie oszczędzaj na świetle! Zafunduj sobie seans fototerapii

Niech w domu nie będzie ponuro i ciemno. Jeśli trzeba wymień żarówki na mocniejsze, ciemne klosze zmień na takie, które przepuszczają więcej światła.
Leczenie światłem jest obecnie jedną z najskuteczniejszych metod walki z jesienna chandrą, ponieważ uzupełnia niedobory światła. Możemy pójść na serię zabiegów w placówkach psychiatrycznych, psychoterapeutycznych oraz w salonach odnowy biologicznej. Możesz tez kupić specjalną do domu lampę. Przed rozpoczęciem fototerapii warto jednak skonsultować się z lekarzem, bo są schorzenia w których leczenie światłem nie jest wskazane.

2. Otaczaj się kolorami – Nie daj się szarości!

Noś kolorowe ubrania i dodatki np.: czerwone korale, zielone lub pomarańczowe apaszki. Do domu kup kolorowe poduszki, zmień zasłony na jaśniejsze lub wybierz te w kwiaty lub w wesołe desenie. Kup kwiaty doniczkowe i kolorowe doniczki. Wybieraj kolory, które grzeją i podnoszą nastrój: odcienie pomarańczowego, żółci, czerwonego, głębokiego różu.

3. Wybierając metodę walki z jesienną chandrą, zastanów się nad tym, jak wygląda twoje życie.

Zastanów się co u ciebie jest powodem jesiennej chandry? Z czym wiążesz spadek nastroju? Dlaczego jest Ci smutno?

  • Być może przyczyną Twojego obniżonego nastroju są konkretne wydarzenia życiowe np.: masz problemy w pracy, w rodzinie, nie masz znajomych itd. Może masz za dużo obowiązków i gdybyś miała więcej czasu dla siebie, bardziej byś dbała o swoje potrzeby, a nie spełniała oczekiwania innych? Jeśli jesteśmy notorycznie zapracowane, spięte i zmęczone to nasza podatność na SAD jest większa. Dzięki tym pytaniom oswoisz i poznasz swoje lęki a odpowiedzi na powyższe pytania dadzą Ci wskazówki, jak powinnaś walczyć z jesienną chandrą.

4. Znajdź sens w jesiennej zadumie.

Pomyśl, że skoro natura dała nam cztery pory roku, to każda z nich spełnia inną rolę: wiosną budzimy się do życia, latem bawimy się beztrosko, jesienią wyciszamy się bo czekamy na zimowy sen. Spójrz na czas jesieni jako na czas refleksji I wewnętrznego wyciszenia. Zastanów się nad sobą: kim jestem? do czego zmierzam? Co chcę w życiu osiągnąć? Co dla mnie jest najważniejsze? Jakie jest moje powołanie?. Każdą sytuację w życiu można dobrze wykorzystać, a czas jesiennej zadumy może służyć naszemu rozwojowi, bo jak mówi przysłowie „człowiek rozwija się w ciszy własnego serca”

5. Przestań od siebie wymagać – bądź dobra dla siebie i innych.

  • Postaraj się być bardziej wyrozumiała dla siebie samej. Wrzuć na 3 bieg, nie goń i nie zaplątaj się w sieć pt: „muszę, trzeba, powinnam”. Coraz większa lista wymagań wobec siebie, naraża nas na porażki i niepowodzenia. Te z kolei nie wpływają korzystnie na nasze zdrowie psychiczne i dobre samopoczucie. Dlatego pozwól sobie na poleniuchowanie z ulubioną książką, oglądaj ulubiony serial, pójdź do kosmetyczki, lub na masaż.

6. Stwórz paletę własnych sukcesów

Usiądź wygodnie w fotelu i zrób listę swoich sukcesów: osobistych, zawodowych, społecznych, rodzinnych, sportowych itd. Jeśli masz ochotę i fantazje, wypisz wszystkie swoje sukcesy, aż od dzieciństwa.

7. Zrób coś konstruktywnego zamiast poddawać się smutkom

Zapisz się na kurs tańca brzucha, zajęcia z gotowania, zapisz się do jakiejś fundacji bo nie ma nic lepszego na smutki jak pomaganie innym ludziom.

8. Przebywaj wśród ludzi

Znajdź osoby pełne energii, wewnętrznego zapału i czerp od nich siłę i radość życia.

9. Myśl o przyjemnej przyszłości

  • Zaplanuj wyjazd na narty lub na egzotyczna wyspę, ciesz się zbijającymi świętami, śniegiem, zapachem choinki. Znajdź coś co sprawi, że nabierzesz ochoty do życia.

10. Nie ulegaj rutynie

  • Uciekaj od monotonii i urozmaicaj sobie codzienność np.: jedz inną drogą do pracy, wyjdź wcześniej o przystanek i wstąp do kwiaciarni po kwiaty i postaw je biurku, wyjdź na lunch do pobliskiego sushi, po pracy umów się na kawę z koleżanką. przemebluj pokój, zafunduj sobie nową fryzurę. Generalna zasad brzmi: spędzaj czas wolny inaczej niż dotychczas.

11. Ruszaj się- ćwicz, idź na basen, na spacer, na tenisa.

  •  Ruch powoduje, że organizm produkuje więcej adrenaliny i wzrasta poziom endorfiny czyli hormonu szczęścia, dlatego po wysiłku czujemy się lepiej, ponosi się ciśnienie krwi i w związku w mamy więcej energii i lepszy nastój.

12. Poszukaj wsparcia.

Jeśli twój nastrój wciąż się pogarsza i utrzymuje bez przerwy dłużej niż dwa tygodnie, idź do psychoterapeuty. Czasami pomoc psychologa okazuje się niezbędna, bo pod jesienna chandra może czaić się poważna depresja.